
Podróż do czasów pierwotnych, czyli historia powstania masek afrykańskich
Wśród ludu zamieszkującego Czarny Ląd przeświadczenie, że maski afrykańskie posiadają umiejętności reprezentowania dusz panowało jeszcze przed epoką paleolitu. Prezentowane dusze mogą należeć do zwierząt i przodków. Zdarza się, że także do postaci fikcyjnych. Najczęstszym kształtem, który możemy zidentyfikować wśród masek z drewna jest podobizna ludzkiej twarzy i głowy zwierzęcia. Tutaj można wyróżnić antylopę, która to jest odpowiedzialna za powodzenie w czasach plonów.
Maski murzyńskie, które chciano przekazać kolejnemu pokoleniu musiały być wykonane z drewna. Dlaczego akurat z tego materiału? Nie chodzi tu jedynie bowiem o jakość materiału, a przede wszystkim o przekonanie, że każde z drzew posiada duszę.
Maski afrykańskie – jak wyglądają?
Celem jaki przyświecał afrykańskim artystom podczas tworzenia dzieł było to, aby ich finalny wygląd przypał do gustu duchowi, którego reprezentuje dana maska. Kiedy zamierzony efekt został osiągnięty (a więc została ona złożona w ofierze) rzeźbiarze tworzyli maskę, która była odwzorowaniem ich pierwszej koncepcji. Tutaj wdrażana była następująca procedura. Najpierw ustalano kształt dzieła, a w dalszej kolejności skupiano się na tym, aby obie strony były do siebie jak najbardziej podobne. W oryginalnej sztuce afrykańskiej szczególną uwagę przykłada się do tego, aby w dziełach występowała symetryczność. Kolejnym krokiem było barwienie maski z drewna. Tutaj z pomocą przychodziły warzywa, rośliny, gleby czy owady, z których to tworzono naturalne barwniki. Ostatni etap to dodatki. Afrykańscy artyści chętnie przyozdabiali swoje dzieła. W tym celu wykorzystywali przykładowo zęby, kości czy sierści zwierząt. Czasami również muszle czy skorupki jaj.

Inaczej było jednak w przypadku masek, które nosiły w sobie symbol, a więc były mieszkańcom bliższe. Tutaj prym wiodły maski przedstawiające zwierzęta (i taki też kształt miały). Popularnością w przypadku takich masek z drewna cieszyły się między innymi bawoły, krokodyle i antylopy.
Drugim rodzajem masek afrykańskich, które były bliskie sercu ludu Czarnego Lądu były te, które przedstawiały kobiety. Celem ich było ukazanie piękna płci żeńskiej (co było kwestią subiektywną w przypadku każdego plemienia). W jednej części kontynentu pożądaną cechą były migdałowe oczy, w innej z kolei blizny na skórze.
Ostatnim rodzajem, o którym chcemy wspomnieć były te, przedstawiające przodków. Miały one kształt ludzkiej czaszki. To niezwykle ważny wariant maski z drewna, gdyż wykorzystuje się ją podczas ceremonii w roli świadka danego wydarzenia.
Zobacz również: Czy to prawda, że maski afrykańskie przyciągają niepowodzenia?
Maski z drewna obecnie
Mimo upływu lat maski afrykańskie nadal cieszą się zainteresowaniem, a popyt na nie nie spada (a wręcz przeciwnie!). Nas, jako miłośników Afryki i jej całego dobrodziejstwa ta tendencja wzrostowa ogromnie cieszy. Wynika to z tego, iż świadomość na temat tych odległych terenów zwiększa się. Mało tego, świadomość ta przeradza się w jeszcze większą ciekawość. Skąd ta ciekawość wynika? Z różnorodności. Odmienność od zawsze mieszkańców Europy intrygowała i fascynowała.
Nie tylko chętnie decydujemy się na wyprawę do Afryki, aby zgłębić ich kulturę i tradycje, ale także wyposażamy mieszkanie w oryginalną sztukę pochodzącą z tego rejonu. Popularność stylu skandynawskiego nie maleje, ale styl afrykański twardo dostępuje mu kroku. Coraz więcej osób pragnie, aby jego domowe zacisze było synonimem ciepła i przytulnego klimatu. Dodatki z Afryki nadadzą charakteru mieszkaniom nawet o podstawowych barwach.
Kompozycja stworzona z figurek afrykańskich, ulokowana na komodzie czy wielobarwne poduszki umieszczone na kanapie to tylko kilka z całej puli pomysłów do wykorzystania.
Historia masek afrykańskich sięga czasów pierwotnych, w których ich przeznaczenie było jasno określone. Aktualnie jednak możliwości wykorzystania masek z drewna są znacznie szersze. W Europie od początku (i z pewnością tak też pozostanie) będą to jedynie przedmioty użytkowe, pozbawione znaczenia, których to celem będzie tylko i wyłącznie ozdoba mieszkania.